Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Zmiany fauny chruścików (Trichoptera) Polski Changes in the fauna of the caddisflies (Trichoptera) in Poland

 

Zmiany fauny chruścików (Trichoptera) Polski

Changes in the fauna of the caddisflies (Trichoptera) in Poland

Najbardziej aktualny wykaz gatunków, sporządzony dla Cyfrowego Katalogu Bioróżnorodności Polski (Czachorowski, Szczęsny 2022), po rewizjach taksonomicznych i uwzględnieniu najnowszych danych (stan na rok 2022), obejmuje 278 gatunków oraz 4 podgatunki. Obecność jednego gatunku, uwzględnionego we wspomnianym spisie – Rhyacophila aqutanica - wymaga potwierdzenie ponieważ wg najnowszych danych jest to gatunek alpejski. Zmiany w wykazie gatunków chruścików Polski, w porównaniu do wcześniejszych zestawień, wynikają z kilku rewizji taksonomicznych (np. Wormaldia carpathica zamiast Wormaldia triangulifera). Kilka kolejnych gatunków wymaga jeszcze rozstrzygnięć, np. Sericostoma  schneideri i S. flavicorne.

Niezależnie od tych wątpliwości taksonomicznych brakuje danych do analizowania zachodzących zmian fauny: wymierania gatunków jak i zmian zasięgów. Wyraźne ograniczenie zasięgu występowania można odnotować np. dla Semblis phalaenoides, natomiast  Erotesis baltica jest przykładem gatunku, który najpewniej już na terenie Polski wymarł. Wyraźne luki w danych dotyczą okresów wcześniejszych jak i zwłaszcza stanu aktualnego. Po prostu brakuje danych mimo prowadzonych różnorodnych badań. Jednakże sporo larw zbieranych w badaniach hydrobiologicznych nie jest oznaczanych, podobnie jak imagines odławiane do światła przy okazji innych badań, np. lepidepterologicznych. Potrzebna jest znacznie szersza współpraca różnych środowisk akademickich oraz współpraca z przyrodnikami pozaakademickimi.

Zmiany zasięgów i zanikanie gatunków wynika ze zmian klimatu oraz przekształceń antropogenicznych w środowisku życia larw (zbiorniki wodne) jak i siedlisku życia imagines (np. zanieczyszczenie światłem).  W doniesieniu zaprezentowana będzie propozycja międzyśrodowiskowej współpracy z wykorzystaniem internetowych aplikacji takich jak iNaturalist oraz konsultacji online.

W najbliższym czasie zacznę publikować na blogu szczegółowe dane, dotyczące występowania chruścików w poszczególnych rzekach, jeziorach, zbiornikach okresowych, źródłach itp. W ciągu wielu lat pracy zebrałem sporo danych szczegółowych, w dużej części nie wykorzystanych w publikacjach. Nie ma szans na opublikowanie ich w tradycyjnych czasopismach naukowych. Niech więc będą dostępne cyfrowo dla wszystkich zainteresowanych. Być może uda się także wydać podsumowująca monografię o chruścikach Polski w wersji tradycyjnej (papierowej).

Fot. Paweł Buczyński

wtorek, 13 grudnia 2016

Krajobrazy Warmii i Mazur - dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe regionu


To była moja pierwsza wystawa, przygotowana w takiej formie. Wcześniej zdjęcia pokazywałem w antyramach. Ale przygotowując wystawę na Olsztyńskie Dni Nauki chciałem by była wykorzystana wielokrotnie. Antyramy są stosunkowo kłopotliwe w przewożeniu, m.in. przesuwają się zdjęcia. pomyślałem wiec o wydrukowaniu na twardej piance, z otworami ułatwiającymi zawieszenie. I po raz pierwszy zastosowałem QR Kody. Taka mała innowacja. Zdjęcia robiłem przy okazji badań terenowych. Premiera odbyła się we wrześniu 2104 roku, teraz ponownie będzie pokazana w trakcie Nocy Biologów 2017 w Olsztynie

Antropogeniczne krajobrazy Warmii i Mazur to interdyscyplinarne spojrzenie na dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe regionu. Krajobraz to nie tylko odczuwanie piękna i estetyka doznań, to także syntetyczne spojrzenie na ekosystemy i wielowiekowe oddziaływania antropogeniczne. Trwa Dekada Bioróżnorodności ONZ (2011-2020). Dlaczego różnorodność biologiczna jest tak ważna dla gospodarki i ochrony przyrody w skali lokalnej jak i globalnej? Jakie jest nasze regionalne dziedzictwo przyrodnicze?

Wystawa zdjęć i opisów wybranych roślin, grzybów i zwierząt Warmii i Mazur wraz z elementami etnografii oraz wykorzystania w dawnym i współczesnym ziołolecznictwie, gastronomii oraz perspektywy wykorzystania w biogospodarce. Wystawa zawiera wielkoformatowe wydruki zdjęć przyrodniczych Warmii i Mazur, krajobrazu rolnego, mozaiki siedlisk, stanowiących przykłady biogospodarki, wpisującej się w dawny krajobraz. Integralnym uzupełnieniem wystawy są internetowe wpisy na blogu, opisujące dokładniej wzajemne związki przyrody i kultury, z przykładami gatunków roślin, grzybów i zwierząt.

Na planszach wystawowym znajdują się kody QR, umożliwiające szybkie odwiedzenie opisowych stron internetowych, wraz ze zdjęciami i filmikami. Wystawa zawiera 10 wielkoformatowych wydruków ze zdjęciami roślin, grzybów i zwierząt oraz ekosystemów, krótkie opisy oraz QR Code (dla osób z mobilnym Internetem w smartfonach i tabletach), kierującymi do szerszych opisów znajdujących się w internecie.

Interaktywna wystawa pt. "Krajobrazy Warmii i Mazur - dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe regionu", po ekspozycji we wrześniu 2014 r. na Olsztyńskich Dniach Nauki 2014, ruszyła w teren. W formie objazdowej prezentowana była w różnych miejscach naszego regionu, m.in. w Mrągowie, w czasie Hotri Festiwalu, (29.09.2014, Gościniec Molo), następnie w dnia 6-9.10.2014 (Gościniec Molo), w plenerze na Darach Jesieni w Młodzieżowym Domu Kultury w Mrągowie (11.-17.10.2014), w Mrągowskim Ratuszu na koncercie zespołu Pro Musica Antiqua (18.10.2014), w Ostródzie (19, 10.2014, Agro Power), trafiła także na Śląsk, na Zamek Książ (5-9.listopada 2014) i do Dywit (2015). Teraz można oglądać w czasie Nocy Biologów (a także w formie ekspozycji stałej), Plac Łódzki 3, III piętro, hol Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska.

(Wystawa w Mrągowie, sztywny format umożliwił ekspozycję w nietypowych warunkach technicznych)
 więcej informacji:

więcej zdjęć:













sobota, 11 czerwca 2016

Grywalizacja, poster na tkaninie i qr kody


Dydaktyka może być również elementem odkrywania, badania i innowacji. Nuda wypala a odkrywanie dodaje radości. Zarówno studentowi jak i wykładowcy. Nauka i odkrywanie są dla wszystkich i od zaraz. Świat wokół nas zmienia się nieustanie i zaskakująco szybko. Nawet w dydaktyce następować musza duże zmiany.

W połowie czerwca 2016 roku kolejny raz wybieram się na Ideatorium do Gdańska. Będzie to  IV Ogólnopolska Konferencja Dydaktyki Akademickiej Ideatorium. Pojadę z posterem, relacjonującym moje eksperymentowanie z grywalizcją oraz z krótkim referatem na temat moich eksperymentów z nauką w puszce (czyli jak nauczyć czym jest nauka i metoda badawcza).

Kronika Niziołków z Drużyny Lasera (zgrywalizowana autoprezentacja)
Przedmiot autoprezentacja (prezentacje publiczne) dla studentów biologii i biotechnologii od samego początku był innowacyjny w formie i treści, odbiegając od stereotypów i rutyny akademickiej. Bywały spotkania w kawiarni (zamiast w sali ćwiczeniowej), spotkania na trawniku, poza typowym życiorysem pojawiło się e-portfolio. Wspólnie poszukujemy nowych form wzbudzania zainteresowania i efektywnego komunikowania się (nauczeństwo).

W roku akademickim 2014/15, przedmiot zrealizowany został po raz pierwszy w wersji zgrywalizowanej. Wykorzystano Facebook, blog, arkusz Excell. Na bazie zebranych doświadczeń w roku akademickim (2015/16), po uzupełnieniach, ulepszeniach wprowadzony jest jako stała oferta..

Wykłady i referaty mogą być inne, nawet na uniwersytecie. Warto w moim odczuciu poszukiwać nowym metod komunikacji, bardziej dostosowanych do publiczności i aktualnego kontekstu cywilizacyjnego. Nie chodzi tu o zarzucanie tradycyjnych form i metod ale o eksperymentowanie i wzbogacanie akademickich form komunikacji i poznawania świata. Ewidentnym i powszechnym deficytem w kształceniu od przedszkola do uniwersytetu jest przerost rywalizacji i egoizmu oraz deficyt kształcenia umiejętności pracy zespołowej.

Grywalizacja ma pomóc kształtować kompetencje pracy zespołowej. "Uczenie się jest najbardziej efektywne, kiedy sprawia radość (przyjemność)". Fabuła zawiera liczne dygresje i odwołania do literatury oraz do biologii (konstrukcja gry umożliwia włączanie się w narrację i rozwijania fabuły, a więc wykorzystania kreatywności studentów). Wykształcony biotechnolog nie samą biotechnologią żyje. Szersze horyzonty kulturalne i hobby pozwalają uniknąć szybkiego wypalenia zawodowego - jest to więc kompetencja długoterminowego funkcjonowania na rynku pracy.

Nauka w puszce od inspiracji do dydaktyki

W laboratoriach często zapominamy, że podstawowym przyrządem badawczym jest nasz mózg. Metoda naukowa poznawania świata przyczyniła się do znaczącego postępu technologicznego i rozwoju cywilizacji. Ale na czym ona polega? Co to jest nauka? Czynności, które wykonują naukowcy w czasie swojej pracy? Filozofowie od dawna się na tym zastawiają i próbują dociec istoty poznania naukowego. Na uniwersytetach uczymy metody naukowej, niezależnie od dyscypliny.

Jak pokazać czym jest nauka? Jedną z możliwości jest edukacyjna zabawa w odgadywanie tego, co jest w puszce, obserwując siebie samego w tym procesie. O jakości dydaktyki decydują także emocje, zarówno studenta jak i wykładowcy. W pracy dydaktycznej powielenie tego samego ćwiczenia przez kilka tak powoduje znużenie wykładowcy jak i zanik entuzjazmu. Na uniwersytecie remedium przez nudą i rutyną jest autentyczne uczestnictwo w nauce i pokazywanie nowych wyników badań. Dotyczy to także nowych form dydaktycznych.

Celem wprowadzenia nowej formy „nauka w puszce” było przede wszystkim zwiększenie motywacji do pracy oraz ukazanie istoty metody naukowej poprzez krótki eksperyment (2 spotkania). Drugim celem było wypracowanie uczelnianej oferty edukacji pozaformalnej (współpraca ze szkołami i uniwersytetami trzeciego wieku).

W 2014 r., w czasie konferencji edukacyjnej w CN Kopernik, uczestniczyłem w zajęciach pt. „Nauka w puszce”. Pomysł zmodyfikowałem, rozbudowując do całego procesu badawczego, łącznie z pisaniem raportu elementami dyskusji, i przećwiczyłem ze studentami zarówno na studiach licencjackich i magisterskich. Potem wykorzystałem na zajęciach z młodzieżą szkolną w trakcie Olsztyńskich Dni Nauki (wrzesień 2015).

Refleksje i spostrzeżenia pozwoliły na kolejne modyfikacje i udoskonalenia, wykorzystane w zajęciach w roku 2015/2016. Efekty mierzyłem za pomocą anonimowej ankiety (Czy zrozumiały był cel i sens tego ćwiczenia? Czy forma ćwiczenia była poważna? Czy zrozumiałam na czy polega proces naukowy w czasie realizacji tego ćwiczenia?), obserwacji w trakcie zajęć, jakości opracowanych sprawozdań.

Seminaria dyplomowe w dużych grupach, skupiających studentów z różnych katedr (zróżnicowana tematyka badawcza) sprowadzają się często do referowania tematyki prac dyplomowych oraz omawiania zagadnień egzaminacyjnych. W tle kształtowane mają być umiejętności związane z metodologią naukową oraz komunikacją (różne formy). Upraszczanie wiedzy od autentycznej nauki do dydaktyki funkcjonuje jak głuchy telefon, gdzie pierwotna informacja ulega zacieraniu, zniekształceniu, uproszczeniu. Czasem następuje mimowolne odchodzenie od nauki jako procesu do nauka jako produktu, już bez emocji odkrywania (sam kontekst uzasadnienia). Im dalej od źródła tym obraz coraz bardziej zniekształcony, uproszczony, bez dyskusji i niuansów, bez emocji poszukiwania i rozumienia sensu. Tak jak cykliczne kalkowanie wzoru.

Oba elementy: grywalizację jak i eksperymenty z puszkami postaram się wykorzystać w opracowaniu nowych propozyucji do edukacji pozaformalnej oraz współpracy z lokalną gospodarką. Odkrywanie i innowacyjność przeciwdziała nudzie i wypaleniu zawodowemu.

piątek, 4 grudnia 2015

Edukacja zdalna

(Projekt tablicy edukacyjnej dla Centrum Edukacji Ekologicznej w Ełku,
 powstały na podstawie przesłanych propozycji)

Komunikacja w edukacji i nauce przybiera różnorodne formy. Jedną z nich jest edukacja programowana, w której brak jest bezpośredniego kontaktu z odbiorcą. Trzeba więc zaprogramować przekaz, nie wiedzą nic lub niewiele o odbiorcy i jego reakcjach (a wiec dobrze wyobrazić sobie odbiorcę i jego sposób odbierania treści-przekazu). Specyfiką jest brak szybkiej ewaluacji, tak typowej dla bezpośrednich rozmów, gdy odczytujemy język ciała oraz słuchamy reakcji na przekazywane treści. Na tej podstawie możemy modyfikować i zmieniać przekaz, dostosowując do aktualnych potrzeb. W nauczaniu programowanym (a także w komunikacji naukowej, odbywającej się takimi samymi kanałami) przekaz musi być całkowicie zakończony, zanim trafi do odbiorcy. I to najczęściej bardzo różnorodnego. A do wszystkich musi trafić.

Najbardziej znaną i powszechnie wykorzystywana jest pismo i druk. Inną są różnorodne tablice informacyjno-edukacyjne (krótkie formy, małe porcje informacji). Tablica powstaje w różny sposób: sugestie na kartkach (lub w pliku) przekazuje się grafikowi, a ten opracowuj, modyfikuje (przykładem jest tablica dotycząca Jeziora Ełckiego i tablice dotyczące Lasy Miejskiego zamieszczone niżej). Efekt zależy od dobrej komunikacji autora z grafikiem. Inną możliwością jest samodzielne złożenie w całość, czyli opracowanie koncepcji, treści i edycja całości. Obu sposobów doświadczyłem na sobie, obie mają swoje wady i zalety (w kontekście efektu końcowego). Dylematem jest uczenie się efektywnej komunikacji (nawet z niespecjalistami) i pracy zespołowej czy rozwijanie swoich kompetencji w różnorodnych obszarach.

W komunikacji naukowej jest chyba łatwiej, zazwyczaj odbiorca jest dobrze określony: specjaliści z danej dyscypliny. Ale bywa to zwodnicze, zwłaszcza gdy badania mają charakter interdyscyplinarny lub są z pogranicza różnych dyscyplin.

Mobilny internet umożliwia wprowadzenia wielu udogodnień w pogłębionym odbiorze treści i kontynuacji zgłębiania tematu (np. QR Code). Hybrydowe formy komunikacji docierają także i na tablice informacyjne, plakaty naukowe, wystawy relacjonujące wyniki badań.


(Tablica edukacyjna powstała na stażu w Łajsie)

Niżej przykłady tablicy, jakie projektowałem dla Lasu Miejskiego w Olsztynie. Nie widziałem ich w terenie. Muszę się tam kiedyś wybrać.



Dlaczego nie piszę o nauczaniu on-line i zasobach Internetu? Jeśli czytasz ten wpis na blogu, to znaczy, że korzystasz. Więc czy jest potrzeba o tym pisać w tym miejscu? Doświadczasz.

Zobacz też: 

poniedziałek, 12 października 2015

Woda, las, człowiek - dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze

Na Olsztyńskie Dni Nauki i Sztuki 2015 przygotowałem wystawę zdjęć z krótkimi opisami oraz QR Kodami, linkującymi do obszerniejszych artykułów i filmów (wykorzystanie mobilnego Internetu). Jest to relacja z wizyt studyjnych i współpracy francusko-polskiej w zakresie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego regionów Europy. Plansze dotyczą współpracy badawczej, różnorodności biologiczne ekosystemów wodnych i leśnych, konferencji zorganizowanej w ramach Dnia Wody, bioróżnorodności starych odmian roślin uprawnych i raz zwierząt gospodarskich, przyrodzie Parku Brenne, wodzie w krajobrazie i wykorzystywania zasobów wodnych na przestrzeni wieków, produkcji żywności wysokiej jakości, powiązaniu bioróżnorodności i gospodarki w skali regionalnej.









wtorek, 14 kwietnia 2015

Relacjonowanie badań w formie wystawy


Jak pokazać wyniki badań nad bioróżnorodnością w projekcie, skupionym przede wszystkim na wdrożeniu technologii, gdzie głównym efektem jest prototyp biogazowni? Obok referatów i sprawozdań, obok monografii (jest w druku), obok makiet prototypów biogazowni i innych technologii jeden poster to byłoby za mało. Powstała więc wystawa złożona z 20 plansz. Głównie zdjęcia ilustrujące różnorodność biologiczną wewnątrz i wokół plantacji wierzby uprawianej dla celów energetycznych. A to tego QR Kody, odsyłające do filmików, popularnych opowieści o wybranych gatunkach. Wystawa będzie pokazywana w kilku miejscach na zakończenie dużego projektu badawczego.

To był mój pierwszy raz. Nabieram doświadczenia.




Gościnnie wystąpiła także "gadająca dachówka"

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Sprawozdanie z badań w formie wystawy (Bioróżnorodność w otoczeniu biorafinerii)


W sumie to nie był mój pomysł. Nie pomyślałem o takiej formie. Wydawało mi się, że wystawa to dobra tylko dla celów popularyzatorskich (ostatnio zrobiłem na Olsztyńskie Dni Nauki). Ale okazuje się, że to dobra forma na podsumowanie dużego projektu badawczego. Obok modeli urządzeń, obok referatów. Coś w rodzaju obszernej sesji porterowej. Spodobał mi się ten pomysł, więc zrealizowałem. Inspirujące wyzwanie. Zdjęcia robione były dla celów dokumentacyjnych, ale udało się wybrać trochę ładnych dla oka. Nie miałem gotowych tekstów naukowych do podlinkowania przez QR Kody, więc wybrałem popularyzatorskie, ze swojego bloga. W sumie spełniają swoja rolę, bo adresowane są do niespecjalistów (to znaczy specjalistów ale z zupełnie innej branży).

Upowszechnianie wiedzy wśród innych naukowców od popularyzacji (z definicji przeznaczonej dla nie-naukowców)  różni się tylko... odbiorcą. Sensem jest dostosowanie przekazu do odbiorcy. A specjaliści z innych dyscyplin są jak... nie-naukowcy, bo posługują się inna metodologią, innym językiem specjalistycznym. Trzeba więc mówić i pisać jasno, precyzyjnie i zrozumiale, bez żargonowych skrótów. I nie jest to łatwe.

Bioróżnorodność w otoczeniu biorafinerii