Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-portfolio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-portfolio. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2014

O popularyzacji nauki


Ciągle się uczę, i ciągle jestem zapóźniony, ciągle czegoś mi brakuje. Czuję się jak student. Ale takie widać czasy. Doba się chyba trochę skurczyła. To kolejna próba z nowymi narzędziami. Bo jak uczyć studentów, by zrobili swoje e-portfolio i wideo CV, jeśli samemu na sobie się wcześniej nie sparwdzi? No więc sprawdzam i eksterymentuję.

ps. i błędy poprawiam....

wtorek, 19 marca 2013

Od Basica i strony www, przez bloga do e-portfolio

(Wycinek prasowy, Nasz Olsztyniak, sierpień 2009 r.)
W drugiej połowie lat 80. XX w. zetknąłem się z komputerami. Początkowo wykorzystywałem do obliczeń i nauczyłem się programowania (Basic) oraz wykorzystywałem do edycji tekstu. Wtedy był to archaiczny edytor ChiWritter. Potem ekrany stały się kolorowe a postęp był tak szybki, że moje umiejętności programisty stały się mocno niewystarczające. Pojawił się internet.

W zamkniętych murach uniwersyteckich nie zawsze łatwy jest kontakt ze studentem. Od dawna szukałem więc ułatwień w kontaktach ze studentami jak i innymi naukowcami. Tradycyjne listy zastąpione zostały szybkimi e-mailami oraz przeszukiwaniem sieci.

W 2002 roku zrobiłem swoją stronę www. Służyła jako swoisty informator i wizytówka ale także jako paranaukowa gazeta z informacjami o badaniach, konferencjach, wydarzeniach, chruścikach. Szybko uzupełniłem o materiały dla studentów (tak wdrażałem się do e-learningu), wykaz dorobku czy publikacje. Strona, mimo uciążliwości i pracochłonności, służyła mi długo. Ale ciągle dokonywał się postęp w technologiach informatycznych i coraz łatwiej było wykorzystywać gotowe programy, w tym zasoby open source.

W sierpniu 2005 roku założyłem swojego pierwszego bloga, w dużym stopniu z potrzeb rozwijania e-learningu oraz rozwijania metod e-learningu. Wtedy blogi naukowe były niezwykłą rzadkością. Dopiero teraz spowszedniały. Potem pojawiły się nowe blogi, w tym wieloautorskie i jako wsparcie Olsztyńskich Dni Nauki.

W ostatnim czasie do kontaktów wykorzystuję portale społeczniościowe, zarówno te popularne jak Facebook, jak i te bardziej wyspecjalizowane dla społeczności naukowych. A od kilku tygodni, dla potrzeb dydaktycznych, tworzę swoje e-portfolio. To czego się teraz nauczę, za kilka lat będzie już archaiczne i nieaktualne.

Wszyscy zmuszeni jesteśmy do kształcenia ustawicznego... Z wiedzą jest tak, że jak się stoi w miejscu, to się cofa...

poniedziałek, 25 lutego 2013

Kilka słów o e-portfolio

E-portfolio jest naszą wizytówką w sieci, elektronicznym CV, życiorysem i w jakimś sensie listem motywacyjnym jednocześnie. E-portfolio jest multimedialną wizytówką w internecie, dostępną i widoczną dla każdego, kto może być zainteresowany naszą działalnością i doświadczeniem zawodowym.

E-portfolio może być wykonane w formie statycznej strony internetowej, ale może być też w formie przenośnej prezentacji do pokazania w kameralnych warunkach na dowolnym urządzeniu (e-booku, smartfonie, tablecie, laptopie), przygotowaną za pomocą dowolnego narzędzia do tworzenia prezentacji (Power Point, Prezi ), lub w formie pliku pdf. Można także wykorzystać Google Docs, Google sites, Moodle, FolioSpace.

E-portfolio może być przygotowane z wykorzystaniem bloga. Czyli z wykorzystaniem darmowego, zewnętrznego oprogramowania, łatwego u użyciu. Ponad 10 lat temu założyłem własną stronę www (http://www.uwm.edu.pl/czachor/). Miałem mgliste pojęcie o języku html i zawiłościach stron internetowych. Korzystałem z prostych szablonów. Aktualizowanie wiązała się z poprawianiem i uzupełnianiem plików na własnym komputerze i przerzucanie ich na serwer. Serwis blogowy i zasoby zewnętrzne są znacznie prostsze w użytkowaniu. Ponadto mogę uzupełniać z dowolnego miejsca i z dowolnego komputera, jak i różnych systemów operacyjnych.

E-portfolio jest kolekcją cyfrowych artefaktów (plików, dokumentów, linków itd.), stanowiących prezentację doświadczeń, dokonań, osiągnięć i dotychczasowej nauki. Tworzenie e-portfolio to planowanie, synteza informacji, dzielenie się wiedzą, dyskutowanie, refleksja, informacje poparte dowodami, czyli planowanie rozwoju osobistego. Jest więc zarówno efektem jak i sposobem działania. Lub inaczej, jest sposobem uczenia się, w wyniku którego powstaje coś konkretnego i przydatnego w dalszej edukacji jak i szukaniu pracy (stałej, dorywczej, stażowej). Tworzenie e-portfolio prowokuje, wymusza refleksje nad rozwojem osobistym. Jako takie e-potrfolio może, a nawet powinno być, rozwijane i przydatne przez całe życie. Jednym słowem zastosowanie nauki w praktyce.

Teraz więc sam się uczę i wykorzystuję w dydaktyce, aby wspomóc studentów w planowaniu ich własnej kariery i ścieżki rozwoju. Taka nauka przez działanie. Ja też się uczę :). Bo uniwersytet to wspólnota uczących i nauczanych.

niedziela, 24 lutego 2013

Blog jako e-portfolio

W tle moja malowana butelka. Moje hobby.
Blog należy do literatury (piśmiennictwa) dokumentu osobistego. Nie jest literaturą fikcji (fikcjonalny), jest w jakimś sensie literaturą faktu (subiektywnego, osobistego, ale faktu, jest dokumentem). Jest współczesną odmianą dziennika, bo jest zachowana chronologia wpisów, bo na początku nie ma zamkniętej, przemyślanej konstrukcji a powstaje ona stopniowo, chronologicznie, tak jak dziennik. Jest na dodatek formą multimedialną, łaczącą tekst z ilustracjami, filmami i linkami do innych miejsc (hypertekst). Blog nie jest zazwyczaj pamiętnikiem, bo piszemy go tak jak dziennik, pod wpływem chwili (dziennik nie ma charakteru zaplanowanej wcześniej całości). Pamiętnik to zapisy z perspektywy czasu i dystansu osobistego do zdarzeń. Dziennik piszemy z dnia na dzień, natomiast pamiętnik piszemy z perspektywy czasowej i w odniesieniu do wspomnień.

Blog (od weblog - wpis internetowy) jest formą (narzędziem)  komunikacji. CV też jest narzędziem komunikacji (zakłada interaktywność). Jest literaturą użytkową, literaturą dokumentu osobistego, nawiązującego do dawnej tradycji. Korzeni szukać możemy w dziennikach, papiętnikach, sylwach szlacheckich, piśmiennictwie użytkowym. Blog jest formą multimedialnej "literatury" i formą osobistej strony WWW. Poza aspektami komunikacyjnymi zawiera funkcję autopromocji. W pełni więc nadaje się jako e-portfolio w globalnym świecie. Do zalet zaliczyć możemy także porostotę i brak potrzeby uczenia się programowania.

Cechą typową blogu jest odwrócona chronologia, to znaczy widzimy na początku najnowsze wpisy i przeglądamy je niejako wstecz (od nowszych do starszych). Papierowy dziennik piszemy i czytamy chronologicznie, od najwcześniejszgo wpisu. Ale przecież w CV wykształcenie czy doświadczenie zawodowe także przedstawiamy w odwróconej chronologii. Blog jest dokumentem ciągle "dopisywanym". Jak więc przejrzyście umieścić istotne informacje, typowe dla życiorysu, aby stale były "na wierzchu"? Warto dodać osobne strony oraz rozmaite "gadżety" w szpaltach bocznych.

Blog jest gdzieś na pograniczu tekstów użytkowych i literatury. Ale przecież życiorys (CV) jest z natury tekstem użytkowym. Ujawniać może osobowość autora. A przez fakt umieszczenia go w zasobach zewnętrznych, nie tylko dostęp dla czytelników jest łatwy ale i piszący może uzupełniać, poprawiać z dowolnego miejsca i z dowolnego komputera.

Blogowe e-portfolio to nasz życiorys (CV), zawsze pod ręką, wraz z "teczką" rekomendacji, listów polecających, efektów naszej pracy, dodatkowymi dyplomami, osiagnięciami. Jest dobrym suplementem do CV, gdyż możemy link zamieścić w mailu czy nawet liście motywacyjnym. A dzięki samodzielnemu życiu w sieci, pracodawcy lub potencjalni partnerzy do współpracy, sami nas odnajdą.